Ten projekt przypomniał mi o tym, że praca ze szkłem wymaga precyzji i cierpliwości.
Bardzo szybko zrobiłam szkic witrażu, jeszcze szybciej wycięłam szło… i to by było na tyle.
Reszta pracy wyglądała jak układanie puzzli, których każdy kawałek pochodzi z innego wzoru.
W trakcie pracy okazało się, że to co tak prosto przyszło mi stworzyć w rysunku, było zupełnym przeciwieństwem podczas pracy w szkle.
Poszczególne elementy musiały idealnie się że sobą łączyć, co spowodowało, że szlifowanie szkła trwało bardzo długo.
W międzyczasie potłukłam kilka elementów i musiałam je wycinać ponownie.
Owijanie taśmą – to kilka długich odcinków serialu.
Jedno jest pewne, że nie udałoby mi się to, gdyby nie spokój i wiara w ten projekt Gosi – Pomysłodawczyni projektu.
Cierpliwie wspierała mnie dobrym słowem, kiedy ja po raz kolejny przekładałam termin ukończenia pracy.
A teraz kilka słów o samym projekcie i o osobie, dla której go stworzyłam.
Gosia prowadzi swój profil na Instagramie pod nazwą @eucalyptus_reflexology. Stąd pomysł na umieszczenie pierwszych liter nazwy w centrum projektu.
Profil Gosi poświęcony jest technikom naturalnego leczenia poprzez uciskanie właściwych receptorów na ciele człowieka.
Można tam znaleźć wiele informacji o pozytywnym wpływie refleksologii na nasze zdrowie.
Wracając do projektu.
W szyldzie wykorzystałam również listki eukaliptusa, które tak często pojawiają się na profilu Gosi. Podobnie zresztą z kolorystyką.
Litery są mocnym punktem, więc użyłam ciemnego, katedralnego szkła, natomiast oprawa tła jest bardzo delikatna i naturalna.
Całą witrażową formę zbudowałam z wysokiej jakości szkła witrażowego.
Elementy tła wycięłam z bezbarwnego szkła z delikatnymi smugami widocznymi pod światło.
Szyld oprawiłam w profil, co sprawia, że witraż jest bardzo stabilny, mimo delikatnego wyglądu.
Szyld z inicjałami. Wykonany techniką Tiffany ze szkła artystycznego.
Średnica: 27 cm.

Najnowsze komentarze