0
Brak produktów w koszyku
0
Brak produktów w koszyku

Witraże przede wszystkim kojarzą się z okresem w sztuce zwanym secesją, a tam jak wiadomo, motywem przewodnim były elementy floralne, kwiaty i ważki, motyle.

Te motywy często można spotkać również w moich pracach.

Technikę, którą się posługuję wynalazł i wprowadził Louis Comfort Tiffany. Amerykański artysta i wynalazca, który tworzył dzieła głównie ze szkła i wyroby jubilerskie w duchu Secesji.
Posiadając huty szkła w Corona koło Nowego Jorku prowadził w nich badania zmierzające do uzyskania nowych odmian szkła.
W ten sposób ok. 1880 roku wynalazł m.in. szkło opalowe (mącone) oraz uzyskał technologię produkcji szkła z zatopionymi w nim elementami wykonanymi z metali szlachetnych.
Stworzył tę technikę (potocznie zwaną techniką taśmy miedzianej i cyny) do swoich potrzeb.
Pragnął tworzyć witraże z bardzo małych elementów, ograniczając powierzchnię obróbki. Nie chciał uzupełniać witrażu malując na szkle, ani cieniując tak, jak to robi się w przypadku klasycznego witrażu.
Zastąpił więc klasyczne szkło witrażowe szkłem opalowym, które samo w sobie posiada różne nasycenia kolorów i gradację światła i cienia.
Tradycyjne szkło do tworzenia tego typu witraży to półprzezroczyste lub kryjące szkło o różnych odcieniach. W jednej formatce szkła mieści się cała gama odcieni danego koloru, ale i kolory dopełniające. Co niewątpliwie czyni szkło niepowtarzalnym.

Warto zagłębić się w tajniki witrażu zarówno wykonywanego metodą Tiffany, jak i klasycznego, bo jest to również interesująca forma wyrazu artystycznego, jak np. malarstwo czy rzeźba.

Samo słowo ,,witraż” z łacińskiego oznacza szkło – vitrum.
Technika barwionego szkła uformowała się w VI wieku naszej ery.

Kolorowe fragmenty umieszczano w oknach, a praktyka układania szkła w wizerunki pochodzi zapewne od bizantyjskich mozaik.